Dbanie o siebie zaczyna się od środka – 9 porad, jak zacząć

Dbanie o siebie zaczyna się od środka, tylko co tak naprawdę to oznacza. Pewnie często słyszysz o tym, że warto o siebie dbać i troszczyć się o samego/samą siebie.

“Przecież dbam o siebie, wczoraj byłam u fryzjera, za tydzień idę na paznokcie”.

Zgadza się są to elementy dbania o siebie i warto je praktykować. Sport, czas ze znajomymi, dbanie o swój wygląd fizyczny, outfity jeśli przynoszą Ci przyjemność, są istotnymi przejawami troski o siebie. Jednak, jest ich dużo więcej. Dbanie o siebie jest głębiej w nas.

Dbanie o siebie to przede wszystkim umiejętność rozmowy z samym/samą sobą, akceptacja siebie, swoich emocji, wad i zalet, próba zrozumienia oraz samowspółczucie. Nie ma drugiej takiej osoby, która spędza z Tobą tyle czasu, jak Ty sam/a.

Dbanie o siebie zaczyna się od środka

Jak się tego nauczyć, jak zacząć rozmowy i spotkania z samym/ą sobą? Oto kilka sugestii:

Dbanie o siebie na początek samoakceptacja i samoobserwacja

Warto, abyś zadał/a sobie pytania: Czy akceptuje samego/ samą siebie takim/ taką jakim/ jaką jestem? Czy ja siebie lubię? Czy lubię spędzać czas ze sobą, czy mam godzinę lub dwie w ciągu dnia tylko dla siebie? Jeśli chciałbyś/chciałabyś zgłębić ten temat i znaleźć więcej pytań, kliknij tutaj.

Codziennie rano otul się dobrymi myślami na swój temat, np. “Jestem wartościowa/y i piękna/y, bo jestem sobą”.

Bądź dla siebie życzliwy/a i wdzięczny/a 

Czy potrafisz docenić samego/samą siebie? Często odnosimy się do siebie z pogardą oraz złością. Nie szanujemy siebie i do tego jeszcze krytykujemy. Zamiast być swoim najlepszym przyjacielem, jesteśmy dla siebie wrogiem. Nie chwalimy się za sukcesy, nie podnosimy się na duchu, kiedy nam coś nie wyjdzie. Na sukcesy nie zwracamy uwagi, a za porażki się katujemy.

Warto zaprzyjaźnić się z samym/samą sobą. Jeśli masz bliskich, o których się troszczysz i których wspierasz to dlaczego tak samo nie robić tego w swoim kierunku? Im więcej miłości przekierujesz w swoja stronę, tym Twój komfort psychiczny się poprawi. Nie chodzi o to, aby całe życie ze sobą walczyć. Bo życie to nie walka. Podaj sobie rękę i wspieraj siebie jak najlepszego przyjaciela. Codziennie przed snem pochwal się za 3 rzeczy, które udało Ci się zrobić. To mogą być najprostsze czynności, takie jak: zrobienie sobie pysznej kawy. Doceniaj siebie za małe rzeczy. Więcej sposobów na praktykowanie wdzięczności znajdziesz tutaj.

Przytul swoje emocje

Dbanie o siebie obejmuje również opiekę nad emocjami. Świadomość tego, co się przeżywa oraz adekwatne przeżywanie emocji jest kluczem do zachowania równowagi. Pamiętaj, nie ma złych emocji. Każda emocja jest nam potrzebna. To nie emocje są złe, tylko często nasze zachowanie pod ich wpływem. Im większy kontakt złapiesz ze swoim ciałem i sferą emocjonalną tym łatwiej będzie Ci je lokalizować, odczuwać i przeżywać. To, co zamieciesz pod dywan i wyprzesz, nie zniknie, prędzej czy później powróci pod różnymi postaciami.

Tłumione emocje mogą prowadzić do rozwoju chorób psychicznych oraz fizycznych. Gabor Mate odkrył, że tłumienie emocji zwiększa ryzyko zachorowania na choroby przewlekłe. Długotrwały smutek i udręka mogą przyczynić się do rozwoju stwardnienia rozsianego. Także kobiety, które tłumią gniew są bardziej podatne na nowotwór piersi. Ogólnie tłumienie takich emocji jak gniew może prowadzić do chorób autoimmunologicznych, migreny, endometriozy, problemów skórnych. Osoby, które chorują na raka płuc często duszą w sobie emocje i mają ograniczoną możliwość ich wyrażania.

Dlatego tak ważny jest kontakt z samym/samą sobą, oraz rozpoznawanie własnych emocji. Najpierw pojawia się bodziec, może być to konkretna sytuacja, zachowanie. Po tym konkretna emocja. W tym momencie warto się zatrzymać i zlokalizować, w którym miejscu w ciele ją czujemy. Jak to na nas wpływa. Jeśli nawiążemy kontakt ze swoim ciałem, możemy rozpoznać jaka to jest emocja i ją nazwać. Świadomość to istotny element przeżywania emocji. Na koniec pojawia się nasza reakcja, zachowanie. Tutaj ważne jest, aby nauczyć się w adekwatny sposób je uwalniać, aby pod ich wpływem nie krzywdzić innych, ale również samych siebie. Nie jest to łatwy proces, jednak jest on nam potrzebny, jeśli chcemy zatroszczyć się o siebie.

przytul swoje emocje

Stawiaj granice, zbuduj swój własny płot z różami 

Dbanie o siebie to również pilnowanie swoich granic. Nie chodzi o to, aby budować wokół siebie mur. Wystarczy płot z Twoimi ulubionymi roślinami. To da Ci już schronienie. Ustanowienie swoich granic chroni Cię przed zranieniem i zapewnia komfort psychiczny. Jeśli ktoś stale przekracza Twoje granice, to z Twojego płotu zostaną tylko połamane deski i zdeptane roślinki. Masz prawo mówić “nie”. Masz prawo odmawiać. Masz prawo bronić samego siebie. Nie pozwól na to, aby ktoś niszczył Twoje zdrowie psychiczne.

Naucz się odpuszczać, jeśli coś Ci nie służy

Tkwienie w toksycznym związku lub w wyniszczającej pracy to źródła stresu, które zabierają siły i zdrowie . Jeśli dbasz o siebie to starasz się nie dopuszczać do takich sytuacji, a jak się już w takiej znajdziesz to szukasz wyjścia. Im dłużej zostajesz przy niewłaściwych ludziach i w nieodpowiednich miejscach, tym więcej czasu będziesz później potrzebować, aby się doprowadzić do równowagi i odbudować swoje zdrowie. Podejmowanie ciężkich decyzji to również element troski o siebie. Nie zawsze jest łatwo odejść, zrobić pierwszy krok. Jednak czy warto poświęcać swój czas i swoje zdrowie na wyniszczające sytuacje? Spokój umysłu i brak stresu to elementy, które są dużo więcej warte.

Naucz się odpuszczać, jeśli coś Ci nie służy

Nie wpadnij do czarnej dziury (nasze życie to proces zmian)

Dbanie o siebie jest również procesem zmian. Zmiany są rozwojowe i przechodzimy je stale od narodzin do śmierci. Twoimi pierwszymi zmianami było np. opuszczenie łona matki, odstawienie smoczku, pójście do przedszkola. Do tej pory je przechodzisz. Mimo wszystko zmiany wywołują duży lęk i poczucie dyskomfortu. Boimy się dokonać zmiany. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, co znamy i często ciężko jest nam to puścić. Pójść do nowego, nieznanego, nie wiemy czy będzie lepiej, czy może gorzej.

Jednak takie myślenie może nas doprowadzić do czarnej dziury, z której nie tak łatwo wyjść. Jeśli do niej wpadniesz to okej, czasem się zdarza, gorzej jak utkniesz tam na długo. Możesz w takim  stanie wegetatywnym przeżyć całe swoje życie. Będziesz ciągle w znanym Ci miejscu, być może będzie Ci tam nawet wygodnie, ale może, też być ponuro i zimno. Niezależnie od tego jaka to będzie dziura, będziesz się niej trzymać.

Nie zawsze, to co wydaje się dla nas bezpieczne, jest dla nas dobre. Opuszczenie czarnej dziury może być wyzwoleniem, nowym początkiem. Troska o siebie to akceptacja tego, że niektóre zmiany są nam potrzebne. Oczywiście nie wszystkie. Nie zamykaj się więc na zmiany, tylko spójrz na nie z otwartością, dokładnie przeanalizuj, czy rzeczywiście to nie jest ten moment, czy może lęk do tego stopnia Cię paraliżuje, że nie jesteś w stanie nic zrobić. Zacznij od samoświadomości. Więcej informacji na temat lęku i tego jak sobie z nim poradzić znajdziesz tutaj.

Zwolnij – to nie wyścigi!

Jak szybko idziesz przez życie? Może się z kimś ścigasz? A może ścigasz się z samym sobą? Pamiętaj, dbanie o siebie zaczyna się od środka. Więc im szybciej biegniesz, tym więcej tracisz. Często okazuje się, że ścigamy się sami z sobą. Każdego dnia chcemy zrobić więcej, szybciej, lepiej. Pracujemy więcej. Wszędzie się spieszymy, nie mam czasu nawet dla samych siebie, nie wspominając już o bliskich. Zaniedbujemy wiele kwestii, bo wydaje nam się, że nie zdążymy. Stop.

Tak, właśnie można wpaść w wir, który pochłania do tego stopnia, że w pewnym momencie, może zabraknąć Ci sił i się wypalisz. Po co do tego doprowadzać? Zwolnij. Naucz się balansu. Tak właśnie wygląda dbanie o siebie. Jasne ramy, ile jestem w stanie zrobić, ocena ile to będzie mnie kosztować i czy warto się tyle poświęcać. Nagle okazuje się, że jeśli zdejmiemy nogę z gazu, to żyje nam się lepiej. Pamiętaj, szybko nie znaczy wartościowo.

Odpoczynek jest Twoim sprzymierzeńcem 

Odpoczynek to nie lenistwo. To oznaka troski o siebie. Jeśli czujesz, że potrzebujesz naładować baterię, robisz to. Nie czekasz do całkowitego wyczerpania. Reagujesz w porę. Słuchasz jakie sygnały wysyła Ci Twoje ciało i umysł. Piramida Maslowa przedstawia nasze potrzeby od tych najbardziej podstawowych do tych, które uaktywniają się dopiero po zaspokojeniu tych niższych. Jeśli zaniedbujesz swoje potrzeby fizjologiczne takie jak ( jedzenie, sen)  to nie jesteś w stanie np. zadbać wystarczająco dobrze o relacje lub realizację swoich celów. Wszystko zaczyna się od podstaw. Jeśli chciałbyś/chciałabyś dowiedziedzieć się jak skutecznie odpoczywać psychicznie, kliknij tutaj.

Spędzaj czas tak jak lubisz, również w swoim własnym towarzystwie 

Dbanie o siebie obejmuje również polubienie swojego własnego towarzystwa, czyli siebie. Wspomniałam o tym, na początku, możesz zacząć od rozmowy, ale może to być również wybór takich aktywności, które sprawiają Ci frajdę i polepszają Twój komfort psychiczny. Jeśli wolisz w weekend poczytać książkę, lub obejrzeć film, to nie zmuszasz się do wyjścia, tylko zostajesz w domu. Wybór należy do Ciebie. Nie jesteś od spełnienia cudzych oczekiwań i dopasowywania się do innych. Jesteś od tego, aby iść w zgodzie z tym, co sam/a czujesz i czego pragniesz. Wybieraj to, co Ci służy.

Spędzaj czas tak jak lubisz, również w swoim własnym towarzystwie 

Dbanie o siebie obejmuje wiele elementów. Jednak warto najpierw zacząć od podstaw, od tego co siedzi głęboko w nas, zanim przejdziemy do spraw zewnętrznych. 

Bibliografia

  • G. Mate, D. Mate, Mit normalności, Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2023.
  • G. Mate, Kiedy ciało mówi nie. Koszty ukrytego stresu, Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2022.
klaudia-krzywicka

Autorka artykułu: Klaudia Krzywicka

Jestem osobą pierwszego kontaktu, zapewnię Ci wsparcie psychologiczne oraz pomogę Ci wybrać nurt i psychoterapeutę. Możesz liczyć na poufność i pełną wyrozumiałość z mojej strony. Z ciepłem i empatią odpowiem na Twoje pytania oraz udzielę Ci pomocy. Tworzę w naszym ośrodku bezpieczną przestrzeń i ciepłą atmosferę. Zajmuję się również psychoedukacją. 

Udostępnij artykuł:
Facebook
Twitter
LinkedIn
Ostatnie artykuły